POZNAJ NASZEGO MENTORA – KAMILA REJMAN – Zjednoczone Emiraty Arabskie – Abu Dhabi

POZNAJ NASZEGO MENTORA – KAMILA REJMAN – Zjednoczone Emiraty Arabskie – Abu Dhabi

KAMILA REJMAN Zjednoczone Emiraty Arabskie – Abu Dhabi
ABRR FURNITURE LLC
www.abrr-furniture.com

Kamila Rejman rozwijała swoją karierę działając w branży medycyny estetycznej, reklamowej, eventowej i budowlanej. Obecnie jest współwłaścicielką spółki zajmującej się dystrybucją w Polsce profesjonalnych kamer przemysłowych amerykańskiego koncernu – Oncam Grandeye, oraz spółki ABRR FURNITURE LLC zarejestrowanej w Dubaju, zajmującej się sprzedażą produktów z Unii Europejskiej, a szczególnie z Polski. Firma działa w zakresie wyposażenia wnętrz obiektów mieszkalnych, hotelowych i infrastrukturalnych na obszarze Emiratów oraz sąsiadujących krajów. Zatrudnia pracowników z kilkunastu krajów, m.in. z Polski, Dubaju, Wielkiej Brytanii, Egiptu, Indii, Azerbejdżanu, Libanu czy Filipin i nieustannie poszerza sieć sprzedaży.

Kamila Rejman jest również MENTOREM w PREMIER International Business Club oraz współautorką książki “Biznesowe inspiracje Polek na świecie”, której fragment prezentujemy poniżej. Jeśli chcesz skorzystać ze wspaniałej wiedzy i doświadczenia naszej wyjątkowej mentorki, dołącz do naszego Klubu.

 

BIZNESOWE INSPIRACJE POLEK NA ŚWIECIE – KAMILA REJMAN

www.biznesoweinspiracje.org
www.biznesoweinspiracje.org

Urodziłam się w Będzinie, w kolebce Zagłębia Śląsko-Dąbrowskiego. Codzienny widok dymiących kominów hut i elektrociepłowni Zagłębia kontrastował z podziwianym przeze mnie pięknem krajobrazu jurajskiego, z jego zielenią, krystalicznym powietrzem, białymi skałami i cudownymi ruinami zamków. Moje przyjście na świat nastąpiło w okresie największego kryzysu ekonomicznego jaki opanował nasz kraj od czasu drugiej wojny światowej, a moje dzieciństwo przypadło na jeden z trudniejszych okresów, z jakimi borykała się Polska. Opowieści rodziców o działającym w czasie PRL-u systemie kartkowym na artykuły spożywcze, o tworzących się komitetach kolejkowych na zakup artykułów luksusowych, typu pralka automatyczna, lodówka, telewizor, meble i mnóstwo innych niezbędnych do codziennego funkcjonowania rzeczy, malują z dzisiejszego punktu widzenia obraz praktycznie nierealny.

Dwie pierwsze dekady swojego życia spędziłam w kilkumilionowej aglomeracji śląsko-dąbrowskiej. Szkołę podstawową ukończyłam w Będzinie, liceum o kierunku matematyczno-fizycznym w Sosnowcu, a studia magisterskie z zarządzania i marketingu w Katowicach. Moje dodatkowe zainteresowania społeczno-polityczne dodawały mi zapału do nauki i szlifowania języka angielskiego. Od wczesnych lat uwielbiałam podróże, zwiedzanie i odkrywanie ciekawych miejsc zarówno w Polsce, jak i za granicą. Największe wrażenie wywierały na mnie wojaże na Lazurowe Wybrzeże, gdzie piękno natury i malownicze domy położone na wzgórzach z widokiem na morze zapierały dech w piersiach. Przemierzanie świata pozwalało mi na zdystansowanie się do problemów dnia codziennego i pozwalało spojrzeć na życie z innej perspektywy. Podróże dawały mi niezbędny czas na przemyślenia i przewartościowanie niektórych aspektów życia. Już jako młoda dziewczyna wiedziałam, że – aby móc w przyszłości z powodzeniem działać w międzynarodowej przestrzeni społeczno-gospodarczo-politycznej – będę musiała możliwie najlepiej komunikować się ludźmi innych narodowości.

W trakcie studiów nawiązałam współpracę z agencjami reklamowymi, co zainspirowało mnie do otworzenia własnej agencji reklamowej tuż po zakończeniu studiów. Na podjęcie tej decyzji wpłynęły nabyte w tym okresie pierwsze doświadczenia zawodowe i kontakty biznesowe oraz wiedza zdobyta podczas nauki. Nieoceniona również była silna motywacja ze strony moich rodziców, na których pomoc i wsparcie podczas stawiania pierwszych kroków biznesowych zawsze mogłam liczyć.

W moim życiu w pełni potwierdziła się złota myśl Johna Rockefellera: „Kto pracuje cały dzień, ten nie ma czasu na zarabianie pieniędzy”. Identyfikując się z tą maksymą, już na początku mojej kariery zawodowej zrezygnowałam z pracy na etat. Po prostu nie mogłam sobie pozwolić na sprzedawanie mojego czasu i doświadczenia zawodowego komuś, kto potrafi to lepiej wykorzystać. Pracując na etacie, pieniądze zarabia się nie tylko dla siebie, ale również – i to w większej mierze – dla pracodawcy. Oczywiście, posiadanie własnej firmy wiąże się z wieloma wyrzeczeniami i z dużo większym ryzykiem niż praca na etat. Niemniej ważnym dla mnie elementem była w owym czasie chęć uzyskania pewnego komfortu życiowego, który – jak wtedy sądziłam – i teraz mogę z całą odpowiedzialnością potwierdzić, możliwy był do osiągnięcia poprzez pracę na własny rachunek, będąc szefem własnej firmy.

Moja firma zapewniała profesjonalną obsługę szeregu ważnych imprez i wydarzeń w Katowicach, Wrocławiu, Krakowie, a także w górskich kurortach na południu kraju. Dokonywana przeze mnie na bieżąco analiza rynku wskazywała, iż największy potencjał rozwojowy mojej branży jest w stolicy naszego kraju. W myśl wyznawanej przeze mnie zasady, że najważniejszy jest pierwszy krok, postanowiłam przenieść się do Warszawy. To dało mi możliwość rozwoju własnego biznesu i nawiązania współpracy z przedstawicielami spółek działających w skali międzynarodowej, które posiadały tutaj siedziby swoich oddziałów.

Agencję reklamową prowadziłam przez 5 lat. W tym okresie nawiązałam współpracę marketingową z hiszpańską firmą prowadzącą ogólnoświatową sieć salonów kosmetycznych. Decyzja wprowadzenia marki na rynek polski w 2010 roku okazała się trafna. Dzięki temu w ciągu roku otworzyło się kilkadziesiąt salonów franczyzowych, co dało firmie pozycję lidera tego rodzaju usług oferowanych na rynku krajowym. Oparta na partnerstwie współpraca z hiszpańskimi wspólnikami doprowadziła do szybkiego rozwoju marki w Polsce. Wykorzystywanie nowoczesnych urządzeń i technologii do zabiegów upiększających stworzyło możliwość  stosunkowo szybkiego zwrotu zainwestowanego kapitału i godziwy zysk z bieżącej działalności usługowej. Stworzenie tych warunków zaowocowało szybko rosnącą siecią salonów franczyzowych. Pierwsze miesiące funkcjonowania i reklamowania marki przyniosły znaczący przyrost liczby klientów. W ciągu 8 miesięcy gabinety powstały we wszystkich większych miastach w Polsce, a w kolejnych kilku zyskaliśmy popularność nawet w miastach o mniejszej populacji. Po niespełna roku działania na polskim rynku stworzyliśmy sieć 80 placówek.

Prowadzenie takiej sieci nie było łatwym zadaniem, wymagało bowiem dużego zaangażowania i ścisłego przestrzegania zasad franczyzowych. Sprawny system „kontrolingu” przekazywał know-how każdemu nowemu franczyzobiorcy. Organizowaliśmy częste spotkania franczyzobiorców, aby przeprowadzić dodatkowe szkolenia, treningi oraz dyskusje nad polepszaniem jakości świadczonych usług kosmetycznych.

W pewnym momencie pojawiły się rozbieżności między mną a wspólnikami co do kierunków rozwoju naszej współpracy. Dobór godnych zaufania wspólników jest bardzo ważnym czynnikiem kreującym przyszłość każdej firmy, co oczywiście nie jest łatwe i niestety może przynieść duże straty materialne, zarówno w sferze służbowej, jak i  prywatnej, oraz doprowadzić do wielu problemów, z którymi niełatwo jest sobie później poradzić. Osobiście jestem zwolenniczką kreowania rzeczywistego biznesu, według zasady nie podejmowania zbędnego ryzyka.

Polityka biznesowa moich wspólników doprowadziła do negatywnych skutków w firmie,  dlatego po upływie trzech lat zdecydowałam się na sprzedaż własnych gabinetów kosmetycznych i postanowiłam stawić czoła nowemu wyzwaniu: wprowadzić do Polski markę produkującą wysokiej jakości unikalne kamery IP 360 Oncam Grandeye.

Firma ta opracowała wyjątkowe rozwiązania związane z bezpieczeństwem polegające na monitoringu, śledzeniu podejrzanego zachowania i weryfikacji potencjalnego zagrożenia. Unikalna linia kamer IP 360 stopni stosowanych przez Oncam Grandeye wykorzystuje wielokrotnie nagradzaną, opatentowaną technologię dewarpingu. Dzięki temu Oncam Grandeye uznawany jest za światowego lidera w branży bezpieczeństwa. Wspólnie z właścicielami powołaliśmy do działania spółkę Oncam Grandeye Poland zajmującą się reklamą i dystrybucją tych produktów na polskim rynku. Spółka do dnia dzisiejszego realizuje sprzedaż kamer poprzez sieć dystrybucji i uczestniczy w realizacjach projektów związanych z zabezpieczeniem obiektów przemysłowych oraz obiektów użyteczności publicznej.

Pozyskana wiedza o możliwościach współpracy z partnerami zagranicznymi skłoniła mnie do rozwijania biznesu w odległym Dubaju. Firma Oncam Grandeye, biorąc pod uwagę szybko rozwijający się rynek nieruchomości w Dubaju, widziała dużą możliwość sprzedaży systemów monitoringu do nowo powstałych budynków, olbrzymich marketów czy osiedli willowych.

Oczywiście moja decyzja o wyjeździe została poprzedzona dogłębną analizą obowiązujących w Emiratach Arabskich przepisów pod kątem możliwości działania obcokrajowców na lokalnym rynku gospodarczym. Niewątpliwie bardzo duże znaczenie miały opinie osób z Polskiej Ambasady, które świetnie znały arabski rynek. Wstępne wnioski wskazywały na przyjazne przepisy z minimalnymi obciążeniami podatkowymi oraz łatwością wejścia na ten rynek gospodarczy, którego podstawowym warunkiem był udział w spółce miejscowego biznesmena. Konieczne okazało się zapoznanie  z wymogami obowiązującej tam kultury arabskiej, ubiorów i zachowań w urzędach i instytucjach państwowych, zwłaszcza w początkowym okresie pobytu.

Mój pierwszy pobyt w Dubaju i Abu Dhabi zrobił na mnie niezwykle pozytywne wrażenie, szczególnie ilość i rozmiar widocznych gołym okiem inwestycji budowlanych i infrastrukturalnych. Mój podziw wzbudziło gigantyczne lotnisko w Dubaju, las przepięknych, należących do najwyższych w świecie wieżowców ze szkła i stali oraz starannie przemyślane rozwiązania komunikacyjne obejmujące sieć bardzo dobrze utrzymanych autostrad i jedyne w swoim rodzaju, świetnie funkcjonujące naziemne metro. Obok tych, niewątpliwie estetycznych wrażeń to, co zwróciło moją uwagę, to jeden olbrzymi plac budowy, którego realizacja pochłaniać musi olbrzymie ilości różnorakich dostaw. Odbyte w trakcie tego pobytu spotkania z udziałem biznesmenów praktycznie ze wszystkich stron świata pomogły mi podjąć ostateczną decyzję. Bardzo ważną rolę odegrała tutaj również Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w ZEA, której przedstawiciele dawali mi daleko idące wsparcie merytoryczne.

I tak powołaliśmy do życia spółkę o nazwie ABRR FURNITURE LLC z siedzibą główną w Dubaju oraz oddziałem z siedzibą w Warszawie. Biorąc pod uwagę potrzeby dynamicznie rozbudowywanej infrastruktury Emiratów, jak również znając potencjalne możliwości eksportowe producentów krajowych, szczególnie pod kątem jakości ich wyrobów, podjęłam decyzję, że swój biznes oprę na realizacji dostaw na ten chłonny, aczkolwiek wymagający najwyższej jakości polskich wyrobów rynek.

Prowadzenie własnej firmy w Dubaju nie należy do łatwych. Jest to rynek dość hermetyczny i bardzo duże znaczenie ma nawiązanie kontaktów z biznesmenami utrzymującymi wieloletnie kontakty z lokalnymi rodzinami. Tutejszy biznes wyznaje prostą maksymę: „W biznesie nie ma czasu na uczucia. Trzeba twardo stąpać po ziemi i uważać na firmy, z którymi podejmuje się współpracę”.  W dzisiejszej zglobalizowanej gospodarce czasy „samotnych wilków biznesu” skończyły się. Jestem zdecydowaną zwolenniczką partnerstwa biznesowego opartego na współpracy, cechującej się zaufaniem i dialogiem między partnerami. Działając na zasadzie partnerstwa biznesowego zauważam jego pozytywny wpływ zarówno na wspólnie realizowany projekt, jak i na samych jego uczestników. Dla moich pracowników uczestnictwo w partnerstwie biznesowym jest szczególnie motywujące, ponieważ współpraca opiera się na wspólnych, jasno określonych wizjach, celach i strategiach.

Poziom stosunków prywatnych, a zwłaszcza rodzinnych, stoi w Emiratach na bardzo wysokim poziomie moralnym i etycznym. I tak, chcąc wprowadzić nowe produkty do sprzedaży na rynek Emiratów, należy liczyć się z koniecznością otrzymania niezbędnych certyfikatów, które dopuszczają dany produkt do obrotu. Niestety, to zadanie bywa prawie niemożliwe do wykonania dla firm, które nie posiadają wspólników pochodzenia emirackiego.

Ciekawostką jest fakt, że tutejsze urzędy sprzyjają kobietom prowadzącym biznesy. Każdy urząd ma osobną sekcję dla pań, gdzie wszystkie czynności formalne są załatwiane dużo sprawniej. Mówiąc o kobietach nasuwa mi się myśl o stereotypach, które ciągle istnieją w naszym życiu codziennym, jak również pojawiają się sporadycznie w przestrzeni medialnej. Często określa się kobietę jako płeć słabszą, którą powinno się zamknąć w domu, nie dając jej praw do udzielania się w życiu polityczno-społeczno-gospodarczym. Takie stwierdzenia powinny trafić do historycznego lamusa. Kobiety zdobyły prawa, mogą się kształcić, pracować, zarabiać pieniądze. Biorą aktywny i pełnoprawny udział w życiu społeczeństwa. Dzięki uzyskaniu niezależności otworzyła się dla nas możliwość poznawania całego świata praktycznie we wszystkich jego aspektach i wymiarach. W obszarach działalności biznesowej dorównujemy mężczyznom i zaczynamy przejmować ich obowiązki. Jednak szalenie ważne jest, aby przy tych zmianach społecznych zachowywać swą kobiecość i delikatność. A jak to jest w Emiratach?